Piwniccy herbu Lubicz a Toruń, czyli jak duże i bogate miasto przyciągało szlachtę

Bartosz Drzewiecki

DOI: http://dx.doi.org/10.12775/KLIO.2017.032

Abstrakt


Wielkie miasta pruskie, m.in. Toruń, były dla okolicznej szlachty naturalnym miejscem zbytu płodów rolnych, edukacji, realizacji przejawów życia religijnego. Rodzina Piwnickich herbu Lubicz odmieniony była z Toruniem związana niezwykle mocno. Ich gniazdowe dobra Piwnice (położone zaledwie 9 km od miasta) były niemal prywatną enklawą położoną pośród rozległych dóbr ziemskich Torunia, a początki rodziny wiążą się z małżeństwem Jakuba Dobrskiego h. Lubicz z dziedziczką Piwnic Małgorzatą Rusop. Piwniccy w linii żeńskiej wywodzili się więc ze zubożałego patrycjatu miejskiego. W XVII i XVIII wieku przedstawiciele rodziny – niezbyt zamożnej, ale aktywnej na forum sejmikowym prowincji – potrafili świetnie odnaleźć się w sytuacji politycznej Prus Królewskich i Rzeczypospolitej. Potrafili żarliwie bronić autonomii prowincji i niezależności jej miast, by przy innej okazji atakować mieszczan populistycznymi wystąpieniami, mającymi na celu przysporzenia im popularności wśród lokalnej szlachty. Lojalność wobec torunian, reprezentowanie ich interesów na forum sejmikowym i sejmowym, wiązała się z wypłacaniem przez miasto niektórym przedstawicielom rodziny stałych pensji. Dotyczyło to nawet najwybitniejszego spośród Piwnickich – Waleriana Józefa, oświeceniowego reformatora, przyjaciela króla Poniatowskiego. Swoje związki z miastem, nieformalną, płatną walkę o utrzymanie jego niezależności, Piwnicki przypłacił utratą wpływów i szacunku wśród pruskiej szlachty.

Pełny tekst:

PDF




Partnerzy platformy czasopism