Studies in the History of Philosophy: Announcements https://apcz.umk.pl/szhf <p>Quarterly of the Institute of Philosophy of the Nicolaus Copernicus University.</p><p>The journal is issued in an electronic and printed form. An electronic edition constitutes a reference version of the magazine.</p><p>Indexed on <strong>SCOPUS, DOAJ, The Philosopher`s Index, ERIH PLUS</strong>, and <strong>Index</strong> <strong>Copernicus</strong><strong> </strong>databases.</p><p>Scoring of the Ministry of Science and Higher Education: 20</p><p> </p><p>p-ISSN 2083-1978</p><p>e-ISSN 2391-775X</p> en-US Wed, 19 May 2021 12:59:08 +0200 OJS 3.3.0.8 http://blogs.law.harvard.edu/tech/rss 60 Taste, Genius and Imagination https://apcz.umk.pl/szhf/announcement/view/131 https://apcz.umk.pl/szhf/announcement/view/131 Wed, 19 May 2021 12:59:08 +0200 "Modern Women Philosophers: Biographies, Works, and Views" https://apcz.umk.pl/szhf/announcement/view/121 https://apcz.umk.pl/szhf/announcement/view/121 Tue, 04 Aug 2020 00:00:00 +0200 Immanuel Kant’s correspondence https://apcz.umk.pl/szhf/announcement/view/34 <p style="text-align: justify;">W roku 2015 rozpoczynamy na łamach „Studiów z Historii Filozofii” publikację fragmentów korespondencji Immanuela Kanta. Przekłady stanowią część przygotowywanego tomu w ramach „Dzieł zebranych” Immanuela Kanta.</p><p style="text-align: justify;">Oto pierwszy z serii przygotowywanych przekładów:</p><p style="text-align: justify;"> </p><p style="text-align: center;">[504]</p><p style="text-align: center;"><strong>Do Johanna Gottlieba Fichtego</strong></p><p style="text-align: left;">2 lutego 1792</p><p style="text-align: justify;">Prosi mnie Pan o radę, jak można ocalić Pański rękopis odrzucony przez surowego cenzora. Odpowiadam: nie da się tego uczynić! Mimo, że sam nie czytałem Pańskiej książki, to z listu wnioskuję, iż jej główna teza brzmi: „wiara w dane objawienie nie może zostać racjonalnie uzasadniona na podstawie wiary w cuda.”</p><p style="text-align: justify;">W sposób konieczny wynika z tego, że religia nie może zawierać innych artykułów wiary niż takie, które akceptuje również czysty rozum. Myślę, że twierdzenie to jest całkowicie niewinne i nie przeczy ono ani subiektywnej konieczności objawienia, ani faktyczności cudów (ponieważ można przypuszczać, jeśli jest to w ogóle możliwe, że faktyczne wystąpienie czegoś takiego dałoby się również zrozumieć racjonalnie, bez objawienia, mimo że rozum sam nie wprowadziłby tych artykułów wiary; kiedy artykuły te są już ustanowione, nie jest konieczne, aby wiarę w nie opierać na cudach, nawet jeśli pierwotnie konieczny był cud). Jednak ze względu na przyjęte obecnie zasady cenzury wydaje się, że nie będzie wolno Panu tego powiedzieć. Zgodnie z tymi zasadami pewne teksty zawierające wyznania wiary należy przyjmować tak literalnie, że ludzkie rozumienie ledwie może uchwycić ich sens, a w jeszcze mniejszym stopniu dostrzec ich racjonalną prawdę, w rezultacie czego muszą one nieustannie wspierać się na cudach i nigdy nie mogą stać się artykułami wiary określonymi przez sam rozum. Cenzor nie zdaje sobie sprawy z tego, że takie twierdzenia objawiono nam, aby nadać im zmysłową szatę, co przystaje do słabości naszego rozumu, a także z tego, że objawienie może zawierać w sobie jedynie prawdę subiektywną. Domaga się on, żeby te twierdzenia przyjmować jako prawdy obiektywne.</p><p style="text-align: justify;">Istnieje jeszcze jeden sposób, który nawet teraz pozwoliłby Panu dostosować swoją książkę do (jak dotąd niepoznanych szerzej) opinii cenzora: jeśli zdołałby Pan sprawić, aby zrozumiał on i uznał za atrakcyjne rozróżnienie pomiędzy dogmatyczną wiarą, wyniesioną ponad wszelką wątpliwość, a czysto moralnym przypuszczeniem, które opiera się swobodnie na gruncie moralnym (niedoskonałość rozumu w jego niezdolności do zaspokojenia własnych wymagań). Wówczas bowiem religijna wiara, którą moralnie dobre sumienie połączyło z wiarą w cuda, mówiłaby w efekcie: „Wierzę, Panie!” (to znaczy, chętnie przyjmuję to na wiarę, niezależnie od tego, czy ktokolwiek potrafi tego adekwatnie dowieść); „Pomóż mi w mej niewierze!”<a href="http://www.szhf.umk.pl/#_ftn1">[1]</a> (to znaczy, posiadam moralną wiarę w związku ze wszystkim, co mogę wywieść z historycznych opowieści o cudach, po to, aby udoskonalić własne wnętrze i chciałbym posiadać także wiarę w same te historyczne wydarzenia, o ile i ona mogłaby przyczynić się do mojej wewnętrznej poprawy). Mój niezamierzony brak wiary nie jest zaprzeczeniem wiary. Ale będzie Panu bardzo trudno uczynić ten kompromis atrakcyjnym dla cenzora, który – jak się wydaje – zamienił historyczne credo w niezbędny obowiązek religijny.</p><p style="text-align: justify;">Może Pan zrobić, co Pan uważa za najlepsze, z tymi pospiesznie napisanymi, lecz nie nieprzemyślanymi ideami tak długo, jak ani <em>explicite</em>, ani <em>implicite</em> nie zasugeruje Pan, kto jest ich autorem. Zakładam oczywiście, że najpierw przekona Pan sam siebie do ich prawdziwości.</p><p style="text-align: justify;">Życzę Panu zadowolenia z Pańskiego obecnego stanowiska, a gdyby chciał je Pan zmienić, mam nadzieję, że będę w stanie służyć pomocą.</p><p style="text-align: right;">Z szacunkiem i z przyjaźnią,</p><p style="text-align: right;">lojalny sługa</p><p style="text-align: right;">I. Kant</p><br /><p style="text-align: justify;">Królewiec</p><p style="text-align: justify;">2 lutego 1792</p><div style="text-align: justify;"><br /><hr size="1" /><div><p><a href="http://www.szhf.umk.pl/#_ftnref1">[1]</a> Ewangelia św. Marka, 9,24. Por „Religia w granicach samego rozumu”, t.2 &amp;4.</p><p> </p><p>Przekład: <strong>Translatorium Filozofii Niemieckiej Instytutu Filozofii UMK pod kierunkiem Mirosława Żelaznego </strong></p></div></div> https://apcz.umk.pl/szhf/announcement/view/34 Tue, 07 Jul 2015 00:00:00 +0200 Hoene Wroński, Philosophie critique découverte par Kant https://apcz.umk.pl/szhf/announcement/view/35 <h1 class="header">Hoene Wroński, Philosophie critique découverte par Kant</h1><p> </p><p style="text-align: center;"><span style="font-size: medium;">1. Odpychanie albo siła pochodząca z repulsji.</span></p><p style="text-align: justify;"> </p><p style="text-align: justify;"><span style="font-size: small;">Podstawą odpychania, albo siły repulsji, materii jest dążenie do wydostania się z miejsca, w którym materia ta się znajduje, do zajęcia przestrzeni która ją otacza.</span></p><p style="text-align: justify;"><span style="font-size: small;">Aż do czasów Kanta, filozofujący fizycy twierdzili, że właściwość materii polegającą na zajmowaniu, albo innymi słowy, na wypełnianiu<a href="http://www.szhf.umk.pl/#_ftn1">*</a> przestrzeni, należy uznać za [właściwość realnie] istniejącą w świecie, który jest przedmiotem zmysłów zewnętrznych. Kant słusznie zauważył, że zgodnie z tymi pojęciami zwykła obecność jakiejś realnej rzeczy w przestrzeni musiałby już zakładać opór, który oznacza wypełnianie<em> </em>(jeśli wolno mi użyć takiego wyrażenia) przestrzeni i że przez to byłoby niemożliwe, zgodnie z zasadą sprzeczności, aby jakaś inna rzecz znajdowała się w tym samym czasie, w tej samej przestrzeń, w której byłaby już obecna inna rzecz. Jednak, można dodać z przekorą, zasada sprzeczności nie jest zdolna wypchnąć materii, która zbliżając się próbuje wniknąć w tę samą przestrzeń, w której znajduje się inna materia<a href="http://www.szhf.umk.pl/#_ftn2">[1]</a>.</span></p><p style="text-align: justify;"><span style="font-size: small;">Sam warunek możliwości właściwości materii polegającej na wypełnianiu przestrzeni, albo lepiej, na stawianiu oporu wszystkiemu co dąży do tego, aby wniknąć w przestrzeń, w której znajduje się materia, opiera się na sile materii, która odpycha wszystko, co dąży do wniknięcia w przestrzeń, którą owa materia zajmuje. W ten sposób materia wypełnia przestrzeń dzięki specyficznej sile poruszającej [<em>motrice</em>] a nie, jak wierzono przed Kantem, przez sam fakt [swego] istnienia<a href="http://www.szhf.umk.pl/#_ftn3">[2]</a>.</span></p><p style="text-align: justify;"><span style="font-size: small;">Tą siłą poruszającą [<em>motrice</em>] jest odpychanie albo pierwotna sprężystość materii<a href="http://www.szhf.umk.pl/#_ftn4">[3]</a>. – Siły, których działanie przeciwne jest odpychaniu materii, są – rozpatrywane w tym konkretnym aspekcie – siłami przyciągania, natomiast rozważane w sposób ogólny, mogą należeć do wszystkich form aktywności poruszających materię. – Siły wewnętrznie przyciągające w stanie równowagi wywołują ustanie wszelkiego bezpośredniego przejawiania się sprężystości materii w jej relacjach zewnętrznych. Ten przypadek dotyczy wszystkich ciał stałych i płynnych, które nie rozszerzają się w próżni. Siły zewnętrznie przyciągające, odwrotnie, w stanie równowagi powodują ustanie wszelkiego bezpośredniego przejawiania się pierwotnej sprężystości materii w jej relacjach wewnętrznych.</span></p><p style="text-align: justify;"><span style="font-size: small;">Materia może być zagęszczana w nieskończoność, ale przestrzeń którą materia zajmuje nie może nigdy, w wyniku tej kompresji, zostać całkowicie usunięta<a href="http://www.szhf.umk.pl/#_ftn5">[4]</a>. – Ten ostatni warunek wynika z <strong>nieprzenikliwość</strong> materii. Polega on na tym, że siła rozszerzania się materii rośnie wraz z jej kompresją<a href="http://www.szhf.umk.pl/#_ftn6">[5]</a>.</span></p><p style="text-align: justify;"><span style="font-size: small;">Prawo zmiany stopnia siły rozszerzającej [materii], przy różnych postaciach kompresji, pochodzącej z materii nie jest znane ani<em> a priori</em>, ani<em> a posteriori. – </em>Prawdziwy jest wniosek, jaki Newton (<em>Prin. Phil nat. lib. II propos. 23 schol.</em>) wyciągnął z prawa Mariotte’a<a href="http://www.szhf.umk.pl/#_ftn7">[6]</a>, że mianowicie cząsteczki powietrza odpychają się z siłą odwrotnie proporcjonalną do ich odległości<a href="http://www.szhf.umk.pl/#_ftn8">[7]</a>; ale odpychanie wskazane przez prawo Mariotte’a, nie jest wcale rozszerzaniem wywodzącym się z materii; jest ona skutkiem tego rozszerzania i zarazem ciążenia, a wreszcie także spójności [<em>cohésion</em>]<a href="http://www.szhf.umk.pl/#_ftn9">*</a> cząsteczek<a href="http://www.szhf.umk.pl/#_ftn10">[8]</a>. –</span></p><p style="text-align: justify;"><span style="font-size: small;">Jeżeli założymy, że wielkość siły rozszerzającej [pierwotnie] wywodzącej się z materii zmienia się odwrotnie proporcjonalnie do jej [tzn. owej materii] rozciągłości – to znaczy do wielkości przestrzeni, którą ona zajmuje – to jej zmiany zachodziłyby w odwrotnej proporcji do stopnia ściśnięcia, czyli odwrotnie proporcjonalnie do sześcianu rozmiarów liniowych ściśniętej materii. To ostatnie prawo dałoby się sformułować<em> a priori,</em> gdyby udowodniono realność tego, co zostało założone, jest ono znane wyłącznie dzięki warunkom możliwości rozszerzania się albo sprężystości pochodzącej z materii.</span></p><p style="text-align: justify;"><span style="font-size: small;">Materia, pierwotnie wyposażona w siły rozszerzające, możliwa jest tylko,<em> </em>gdy<em> </em>jednocześnie jest zdolna do sił, których działanie przeciwstawia się siłom rozszerzającym. Pośród tych ostatnich sił, ciążenie, które będzie nas zajmować [w następnym rozdziale], jest jedyną [siłą], jaką współcześnie uważa się za podstawową siłę materii. O kohezji i adhezji, których źródeł nie zdołano do tej pory empirycznie ustalić, nie będziemy tutaj mówili dopóki nie rozwiążemy kwestii podstawowych rodzajów aktywności materii.</span></p><p style="text-align: justify;"><span style="font-size: small;">Właściwości rozszerzania się albo sprężystości wywodzące się z materii nie uważa się jeszcze za dość ważne, aby stanowiły przedmiot nauki szczegółowej. Właściwości te prawie zawsze są połączone z innymi podstawowymi formami aktywności materii. Połączenie to po części przyczyniło się do tego, że zagadnienie o którym mowa aż do czasów Kanta umykało wszystkim fizykom.</span></p><br /><hr size="1" /><div><p><span style="font-size: small;"><a href="http://www.szhf.umk.pl/#_ftnref1">*</a> Proste zajmowanie przestrzeni nie może odwoływać się do właściwości materii określonej nazwą sugerującą opieranie się innym materiom dążącym do wniknięcia w przestrzeń, w której znajduje się ta pierwsza. Zasada zajmowania przestrzeni nie zawiera żadnego ustalenia dotyczącego działania rozumianego jako zajmowanie przestrzeni, jest daleko od wyznaczania oddziaływania oporu wbrew wszystkiemu co dąży do wniknięcia w przestrzeń. Nie zaprzecza ona jednak temu, co dotyczy działania przeciwnego. To dlatego Kant zastępuje tę nazwę terminem <strong>wypełnianie</strong> przestrzeni. [Por. I. Kant, <em>Metafizyczne podstawy przyrodoznawstwa</em>, IV 497 (<em>Uwaga</em> do <em>Definicji 1</em>): „Wyrażeniem zajmować przestrzeń, tj. bezpośrednio być obecnym we wszystkich jej punktach, posługujemy się, żeby określić rozciągłość rzeczy w przestrzeni. Jednak ponieważ w tym pojęciu nie określono, jaki skutek wypływa, a nawet czy w ogóle jakiś skutek wypływa z tej obecności [ciała w przestrzeni], czy oznacza ono opór [stawiany] innym [rzeczom], dążącym do przeniknięcia w to miejsce […] w pojęciu »zajmowania przestrzeni« wszystko to pozostaje nieokreślone, w ten sposób [wyrażenie] wypełniać przestrzeń jest dokładniejszym określeniem pojęcia »zajmować przestrzeń«.” (przyp. T.K.)].</span></p></div><div><p><span style="font-size: small;"><a href="http://www.szhf.umk.pl/#_ftnref2">[1]</a> [Por. I. Kant, <em>Metafizyczne podstawy przyrodoznawstwa</em>, IV 497–498: „Lambert oraz inni właściwość materii, dzięki której wypełnia ona przestrzeń określali słowem masywność [<em>Solidität</em>] […]. Według ich pojęć, obecność czegoś realnego w przestrzeni zakłada ten opór już przez samo swoje pojęcie, a więc zgodnie z zasadą sprzeczności, i prowadzi do tego, że nic innego nie może istnieć równocześnie w przestrzeni, w której obecna jest taka rzecz. Jednakże zasada sprzeczności nie powstrzyma żadnej materii, zmierzającej do tego, ażeby wniknąć do przestrzeni, zajmowanej przez inną materię.” (przyp. T.K.)].</span></p></div><div><p><span style="font-size: small;"><a href="http://www.szhf.umk.pl/#_ftnref3">[2]</a> [Por. I. Kant, <em>Metafizyczne podstawy przyrodoznawstwa</em>, IV 497: „Materia wypełnia przestrzeń nie po prostu dzięki swojemu istnieniu [<em>Existenz</em>], lecz dzięki szczególnej sile poruszającej” (przyp. T.K.)].</span></p></div><div><p><span style="font-size: small;"><a href="http://www.szhf.umk.pl/#_ftnref4">[3]</a> [Por. I. Kant, <em>Metafizyczne podstawy przyrodoznawstwa</em>, IV 499 oraz IV 500 (przyp. T.K.)].</span></p></div><div><p><span style="font-size: small;"><a href="http://www.szhf.umk.pl/#_ftnref5">[4]</a> [Por. I. Kant, <em>Metafizyczne podstawy przyrodoznawstwa</em>, IV 501 (przyp. T.K.)].</span></p></div><div><p><span style="font-size: small;"><a href="http://www.szhf.umk.pl/#_ftnref6">[5]</a> [Por. I. Kant, <em>Metafizyczne podstawy przyrodoznawstwa</em>, IV 501–502 (przyp. T.K.)].</span></p></div><div><p><span style="font-size: small;"><a href="http://www.szhf.umk.pl/#_ftnref7">[6]</a> [Chodzi o prawo gazu doskonałego Boyle’a–Mariotte’a w terminologii przyjętej u nas. Newton w tym twierdzeniu dowodzi, że prawo takie wynika z sił odpychania między cząstkami gazu, które są odwrotnie proporcjonalne do odległości między cząstkami. Wniosek Newtona jest fałszywy, prawdziwe wyjaśnienie prawa Boyle’a–Mariotte’a podał Daniel Bernoulliego w 1738. Wyjaśnienie Bernoulliego nie było jednak powszechnie przyjęte. (przyp. J. K.)].</span></p></div><div><p><span style="font-size: small;"><a href="http://www.szhf.umk.pl/#_ftnref8">[7]</a> [„[…] jeśli centralne siły odpychania pomiędzy cząsteczkami są odwrotnie proporcjonalne do kwadratów odległości miedzy ich środkami, to trzecie potęgi ciśnień będą proporcjonalne do czwartych potęg gęstości. Jeśli centralne siły odpychania są odwrotnie proporcjonalne do trzecich lub czwartych potęg odległości, to trzecie potęgi ciśnień będą proporcjonalne do piątych lub szóstych potęg gęstości. Ogólnie, teslo D jest odległością, E jest gęstością sprężystej cieczy oraz jeśli centralne siły odpychania są odwrotnie proporcjonalne do dowolnej potęgi odległości D<em><sup>n</sup></em>, której wykładnikiem jest <em>n</em>, to ciśnienia będą proporcjonalne do pierwiastków trzeciego stopnia potęg E<em><sup>n</sup></em><sup>+2</sup>, których wykładnikiem jest <em>n</em> + 2, i na odwrót.” I. Newton, Matematyczne zasady filozofii przyrody, przeł. J. Wawrzycki, Kraków 2011, s. 453 (przyp. T.K.)].</span></p></div><div><p><span style="font-size: small;"><a href="http://www.szhf.umk.pl/#_ftnref9">*</a> Nie powinno wywoływać zdumienia, że mówię tutaj o <strong>kohezji</strong> między cząsteczkami materii płynnej. W dalszej części książki zobaczymy, że nie ma większej ani mniejszej kohezji cząsteczek materii, które opierają swoje istnienie na stabilności i płynności, tak jak wierzono jeszcze przez Kantem.</span></p></div><p><span style="font-size: small;"><a href="http://www.szhf.umk.pl/#_ftnref10">[8]</a> [Cały akapit jest niemal dosłownym powtórzeniem fragmentu rozprawy Kanta. Por. I. Kant, <em>Metafizyczne podstawy przyrodoznawstwa</em>, IV 522: „Z prawa pierwotnie odpychających się części materii odwrotnie proporcjonalnie do sześcianu ich nieskończenie małych odległości koniecznie musi wynikać całkowicie inne prawo ich rozszerzenia i sprężenia, niż prawo Mariotte’a<strong> </strong>dotyczące powietrza, ponieważ [dowód] tego ostatniego prawa dotyczy sił odśrodkowych najbliższych względem siebie cząstek powietrza, które są odwrotnie proporcjonalne do odległości między tymi cząstkami, jak wykazuje Newton (<em>Philosophiae Naturalis Principia </em><em>Mathematica</em>, Lib. II, Prop. 23, Schol.). Jednakże siły rozciągającej [<em>Ausspannungskraft</em>] tej cząstki nie wolno traktować jak oddziaływania pierwotnych sił odpychania; zależy ona od ciepła, które nie tylko jako przenikająca do nich materia, ale, wszystko na to wskazuje, swoimi drganiami zmusza do oddalania się od siebie właściwe cząstki powietrza (którym można przypisać ponadto rzeczywiste oddalenie od siebie). Na podstawie praw udzielania ruchu za pośrednictwem drgań sprężystych materii można dobrze zrozumieć to, że te drżenia muszą u najbliżej położonych cząstek wywoływać siłę odśrodkową, odwrotnie proporcjonalną do ich odległości.” (przyp. T.K.)].</span></p><p style="text-align: right;"> </p><p style="text-align: right;">Przeł. Marta Agata Chojnacka i Kinga Kaśkiewicz</p> https://apcz.umk.pl/szhf/announcement/view/35 Tue, 07 Jul 2015 00:00:00 +0200 Biblioteka "Studiów z Historii Filozofii" https://apcz.umk.pl/szhf/announcement/view/36 https://apcz.umk.pl/szhf/announcement/view/36 Tue, 07 Jul 2015 00:00:00 +0200