Dialog i monolog: o względności genologicznych przeciwstawień

Paweł Bohuszewicz

DOI: http://dx.doi.org/10.12775/LC.2015.002

Abstrakt


Artykuł Dialog i monolog: o względności genologicznych przeciwstawień stanowi propozycję sproblematyzowania zwyczajowego rozumienia relacji między dialogiem i monologiem, o których sądzi się, że są członami opozycji. Otóż nie są, gdyż zarówno dialog jest elementem monologu, jak i odwrotnie, przy czym jeśli dialogiczność monologu została bardzo dobrze rozpoznana przez współczesną humanistykę (na czele z Bachtinem i polskim komunikacjonizmem), tak relacja odwrotna – monologiczności dialogu – obecna jest w niej jedynie w śladowej postaci. Dzieje się tak prawdopodobnie ze względu na umocowanie myślenia dialogicznego w rozbudowanym kontekście filozoficznym, który sięga już Hegla, którego to umocowania brakuje myśleniu monologicznemu. Po zarysowaniu podstawowych problemów teoretycznych oraz wpisaniu ich w matrycę historyczną przechodzi się do meritum, czyli wypowiedzi religijnych: zarówno tych, które chciałyby uchodzić za dialogiczne, jak i tych, których ambicją byłaby całkowita monologiczność. Konkluzja wynikająca z ich przeglądu w kontekście wcześniejszych ustaleń będzie łatwa do przewidzenia: monologizm religijny, czyli fundamentalizm, zarażony jest dialogicznością (gdyż nie potrafi się obejść bez odniesienia do innego), a jego przeciwieństwo, czyli dialogiczność ekumeniczna, u samych swych podstaw zawiera monolog, gdyż rozmawiać możemy ostatecznie tylko z tymi, którzy przynajmniej częściowo wierzą w to samo, co my.


Słowa kluczowe


dialog; monolog; dialog ekumeniczny; fundamentalizm

Pełny tekst:

PDF


Partnerzy platformy czasopism