Szlachta w sądach miast królewskich w sprawach karnych w XVI–XVIII wieku

Marian Mikołajczyk

DOI: http://dx.doi.org/10.12775/KLIO.2017.034

Abstrakt


W Polsce w czasach wczesnonowożytnych utrzymała się stanowość prawa. Oznaczało to m.in. istnienie odrębnych sądów dla szlachty, mieszczan, chłopów. Sądy te nie działały jednak w całkowitej separacji. Sądy miejskie w sprawach karnych sądziły nie tylko mieszczan, ale i inne osoby i to niezależnie od tego, gdzie przestępstwo zostało popełnione. Jak się okazuje, wśród oskarżonych odpowiadających przed sądami miejskimi pojawiały się też osoby pochodzenia szlacheckiego, mimo iż obowiązujące przepisy taką możliwość w zasadzie wykluczały. Nie były to przypadki zbyt częste, ale – zwłaszcza w większych miastach królewskich – mamy z nimi do czynienia stale, aż po koniec XVIII wieku.

            W części owych spraw istniały podstawy prawne umożliwiające sądzenie szlachciców przez władze miejskie. W przypadku ujęcia szlacheckiego złoczyńcy,  który dopuszczał się określonych poważnych przestępstw, na terenie miasta miały go sądzić wspólnie: szlachecki sąd grodzki i sąd miejski. Zdarzało się też, że sąd szlachecki zlecał sądowi miejskiemu osądzenie występnego szlachcica. Nieraz jednak przestępców szlacheckiego pochodzenia oddawano do sądów miejskich z zupełnym pominięciem właściwych stanowo organów. Co więcej, sądy te złoczyńców owych skazywały, a tylko w niektórych przypadkach uwzględniały zarzuty dotyczące ich niewłaściwości. Możemy przypuszczać, że istotną rolę odgrywał w tym wypadku faktyczny status społeczny oskarżonego. Szlachcice odpowiadający przed sądami miejskimi byli najczęściej ludźmi zdeklasowanymi, których niewiele łączyło ze stanem, z którego się wywodzili. Duże znaczenie miał też zapewne rodzaj i waga zarzucanych im czynów. Potrzeba zdecydowanego zwalczania przestępczości kryminalnej mogła bowiem spychać na dalszy plan szlacheckie przywileje i przepisy o właściwości sądów. Pewną rolę mogły też odgrywać lokalne zwyczaje, stworzone wcześniej precedensy, wreszcie wysoka pozycja miasta, pozwalająca na osądzenie szlachcica bez obaw o konsekwencje takiego postępowania.

Pełny tekst:

PDF




Partnerzy platformy czasopism