Szlachta w Sandomierzu w XVI i na początku XVII wieku

Dominika Burdzy

DOI: http://dx.doi.org/10.12775/KLIO.2017.027

Abstrakt


W artykule poruszono problem stanu posiadania szlachty w mieście królewskim, jakim był Sandomierz. W XVI i XVII wieku, podobnie jak w innych ośrodkach miejskich, nasilał się problemem związany z wykupywaniem przez szlachtę i magnatów nieruchomości, zarówno w obrębie murów miejskich, jak i na przedmieściach. Prowadziło to do zmniejszenia dochodów miejskich z podatków, ponieważ majątki przejęte przez szlachtę były zwolnione od ich płacenia. Wśród właścicieli nieruchomości miejskich byli burgrabiowie zamku sandomierskiego (Jakub Lipnicki, Wojciech Pirocki, Jan Kozłowski), a także przedstawiciele rodów Krzyżanowskich, Leszczyńskich, Miękickich, Milejowskich, Oleśnickich, Podłęskich, Sieniawskich, Sienieńskich, Słupeckich, Słupskich, Tarłów czy Tarnowskich. 

Istotne było również omówienie kwestii przenikania mieszczan sandomierskich do stanu szlachetnie urodzonych. W omawianym okresie część rodzin należących do patrycjatu uzyskała nobilitację. Drogę awansu społecznego mieszczanom zapewniała chociażby służba na dworze królewskim lub magnackim, ponadto aktywność gospodarcza i szerokie kontakty handlowe, wyższe wykształcenie i wynikający z niego prestiż, a także koligacje rodzinne, zwłaszcza związki małżeńskie zawierane z przedstawicielami szlachty. Najwięcej mieszczan weszło do stanu szlacheckiego dzięki pozycji majątkowej, którą zdobyli, wykorzystując dobrą koniunkturę gospodarczą miasta. Angażowali się w spław zboża i produktów rolnych oraz leśnych, czerpali dochody nie tylko z własnych majętności, ale także z dzierżawy intratnych majątków i przedsiębiorstw miejskich bądź nieruchomości należących do instytucji kościelnych. Kilku sandomierzan zasłużyło na nobilitację służbą na rzecz króla lub magnatów, zwłaszcza Jana Zamoyskiego.

Pomimo iż kilkanaście rodzin mieszczan sandomierskich używało tytułów szlacheckich, to zachowały się dokumenty potwierdzające nobilitację tylko dla czterech z nich, mianowicie Bartłomieja Sernego i jego synów (1581), medyka Stanisława Bartolona (1589), Stanisława Szlachetki Nagórskiego (1590) oraz Wojciecha Wnuka Słowieńskiego, zasadźcy Zamościa (1591), które zostały wpisane do Metryki Koronnej. Na kartach ksiąg miejskich można odnaleźć wiele nazwisk mieszczańskich z predykatem „nobilis”, jednak nie musiało to świadczyć o ich szlachectwie, ponieważ w omawianym okresie nastąpiła jego znaczna deprecjacja. Można przypuszczać, że były to próby „wszrobowania” się do stanu szlacheckiego.

Pełny tekst:

PDF




Partnerzy platformy czasopism